Dziś przepis na szybką, słodką przekąskę....idealną na karnawał lub ostatki. Idealna, bo nie wymaga długiego stania w kuchni i nie pracujemy na drożdżach, także jeśli ktoś nie lubi zabawy z drożdżami to polecam. Oponki są z dodatkiem białego sera, ale nie jest on wyczuwalny podczas jedzenia, także jest to znakomity sposób na "przemycenie" niejadkom trochę zdrowego twarogu.
Składniki:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 3 jajka
- 0.5 kg białego sera (może być zmielony, ale nie musi być....grudek w oponkach nie będzie widać)
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- 3 łyżki cukru
- opakowanie cukru waniliowego
- łyżeczka proszku do pieczenia
- łyżeczka sody oczyszczonej
Sposób przyrządzenia:
Wszystkie składniki łączymy w misce, a następnie kawałek odkrojonego ciasta, wykładamy na stolnicę i wałkujemy na dowolną grubość (u mnie około 0.5 cm). Z ciasta, za pomocą na przykład szklanki, wykrawamy okrąg, a następnie kieliszkiem wykrawamy środek, by powstała oponka. Czynność powtarzamy z całym ciastem, a następnie na patelni rozgrzewamy olej i smażymy oponki z dwóch stron na rumiany kolor. Wykładamy je na papierowe serwetki, by ociekły z tłuszczu. Kiedy ostygną, posypujemy cukrem pudrem lub lukrem z cukru pudru (cukier puder i odrobina ciepłej wody).
Najlepszą recenzją tych ciasteczek są słowa mojej córeczki "mniam...jakie pyszne" oraz ilość zjedzonych sztuk ;) w smaku przypominają mi trochę faworki! Są naprawdę smaczne także jeśli ktoś ma dzieci to polecam.
Powrót do Włoch. Cantuccini zwane też cantucci lub biscottii di Prato to włoskie
ciasteczka z migdałami, które pochodzą z Toskanii. Zwane są łamaczami zębów ;) są dość twarde, dlatego tuż przed zjedzeniem macza się je w winie VIN
SANTO produkowanym także w Toskanii. Z podróży przywiozłam sobie takie wino,
ale jeśli Wy akurat takiego nie macie, możecie maczać ciasteczka w kawie.
Dzięki temu, że piecze się je dwukrotnie, są bardzo chrupiące.
Dziś Mikołajki, najwyższy czas wziąć się za pieczenie pierniczków. Kiedy dłużej poleżą, w święta będą idealnie miękkie. Jest to sprawdzony przepis, bo te pierniczki robię od 3 lat. Są smaczne, pięknie pachną w całym domu, a dodatkowo mogą stanowić ozdobę naszych choinek.
Ciasteczka ze sklepu mają przerażająco długą listę składników i konserwanty, a moja lista składników jest bardzo krótka a sposób ich wykonania jest dziecinnie prosty. Ostatnio podawałam przepis na ciasteczka owsiane, a tym razem będą to kruche ciasteczka, w zabawnym kształcie, bo mają nie tylko smakować dzieciom, ale także cieszyć oko.